Tag: morze


Rosja 2008 – dzień 15 – Morze Białe, Apatyty

Godzina rozpoczęcia mojej warty z Elą  przypada dość wcześnie, bo o godzinie 5. Nie jest to jednak dla mnie żadnym problemem, bo takie poranne wstawanie w namiocie to coś zupełnie innego niż ciepłe, domowe łóżko. Jest jeszcze jeden dodatkowy plus tej sytuacji: mogę nareszcie obserwować poranny odpływ :). Na takiejRead More …


Rosja 2008 – dzień 14 – Warzuga, Morze Białe, cz.2

Woda w rzeczce kolorytem nie odbiega od tej, jaką mieliśmy okazję obserwować w pobliżu miejsca naszego obozowiska. Opodal niej znajdują się ciekawe drzewa. Jedno z nich możecie obserwować na zdjęciu obok. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to kilka drzewek rosnących obok siebie. Nic bardziej błędnego. To takRead More …


Rosja 2008 – dzień 14 – Morze Białe, ametysty, cz.1

Nie ma to jak nocleg w namiocie, jeszcze do tego nad Morzem Białym… . Nawet nie chce się za długo spać. Nogi same rwą się do tego, aby wstać. O, nawet się zrymowało :). Moje dzisiejsze śniadanie jest z gatunku tych niezdrowych, czyli, jak pewnie się domyślacie, zupka chińska idzieRead More …


Rosja 2008 – dzień 13 – Umba, Morze Białe

Mimo tego, że wyjeżdżamy dzisiaj nad Morze Białe, wstajemy o tej samej godzinie co zazwyczaj, czyli około 8. Śniadanie smakuje inaczej niż zwykle. Może to dlatego, że przez najbliższe 3 dni nie będziemy mieli okazji „delektować się” akademikowym jedzeniem :D. Po wczorajszych wyczynach naszego kierowcy nie boimy się o swojeRead More …


Wschód za zachodzie, czyli FPR 2013, cz. 4 – Międzyzdroje + Świnoujście

Podróż pociągiem rozpoczynam od poszukiwania swojej miejscówki. Mam takie szczęście, że drzwi do mojego przedziału są zablokowane od środka i aby zająć miejsce, muszę urządzić współpasażerom pobudkę. Poprzedniej nocy prawie nie spałem. Natury nie da się oszukać, więc przez większość podróży drzemię. Budzę się tuż po godzinie 5. Patrzę zaRead More …


Gruzja – dzień 4 – Batumi, Sarpi, część druga

 Na placu, gdzie mają postój marszrutki, tradycyjnie zagadują nas kierowcy. Tym razem postanawiamy to wykorzystać i zapytać o której godzinie odjeżdża ostatnia z nich do Tbilisi (przejeżdża obok lotniska Kopitnari, skąd odlatujemy). Jak to w Gruzji – nie ma konkretnej odpowiedzi. Pani w informacji powiedziała nam, że w sezonieRead More …


Gruzja – dzień 4 – Batumi, część pierwsza

 Budzimy się po godzinie 6 już w Adżarii – autonomicznej republice Gruzji, której stolicą jest Batumi. Pociąg sunie po szynach wzdłuż Morza Czarnego, zbliżając się do Makhindjauri – końcowej stacji na naszej trasie. Dlaczego pociąg dojeżdża tylko tutaj, a nie do samego Batumi? Hmmm… powód jest dosyć dziwny. OtóżRead More …


© 2021: Paweł Łacheta | Travel Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress