Kategoria: Dni 6-8: Jezioro Bodeńskie – Bazylea
Dzień 8: Pograniczem niemiecko-szwajcarskim

<span data-mce-type=”bookmark” style=”display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;” class=”mce_SELRES_start”> Budzę się dość wcześnie. Wczoraj pokonałem niewiele ponad 50 km (z planowanych ok.80 km), więc dzisiaj muszę wziąć się w garść i nadrobić „straty”. Ogarniam w miarę sprawnie swoje poranne sprawy, jem pożywne śniadanie i ruszam w dalszą drogę,Read More …
Dzień 7: Szafuza i wodospady Renu

Poranek na kempingu Wagenhausen wita mnie piękną, słoneczną pogodą. Niebo nie jest zupełnie bezchmurne, ale obłoków jest na tyle mało, że wilgotny namiot może bez problemu schnąć, gdy przygotowuję się do śniadania i opuszczenia miejsca noclegowego. Niech Was jednak nie zwiedzie obecny stan rzeczy. Prognozy na dalszą część sobotyRead More …
Dzień 6: Wybrzeżem Jeziora Bodeńskiego

Prognozy pogody na dzisiaj nie napawają optymizmem. Ma padać. Niby przelotnie, ale jednak. Deszcz to deszcz. Nie powinienem narzekać, gdyż jest to pierwszy dzień mojej wyprawy, co do którego przewidywania synoptyków nie pozostawiają wątpliwości, ale zawsze przyjemniej jedzie się „na sucho”. Jedynym założeniem na dzisiaj nie jest zatem opuszczenieRead More …